Porada behawioralna

1/22/2026

Porada behawioralna

Jestem zadowolona.
W ciągu godziny ustaliliśmy plan działania.
Kobieta potwierdziła,że Sparta może być dużo młodsza bo zachowuje się jak szczeniak:prowokuje,gryzie,wyciąga różne przedmioty z ciekawości.
Jest szansa,że z tego wyrośnie;)

Plan jest taki:
1.Po spacerze jest najbardziej pobudzona,więc trzeba ją izolować do momentu gdy się uspokoi.
W sumie zaczęłam to robić kilka dni temu i faktycznie działa.
Gdy ja wypuszczam i znowu zaczyna szaleć,wraca do aresztu;)
2.Spacery dostosować do potrzeb psa.
Brać ją na linkę by mogła węszyć i poznawać teren.Długość spacerów kontrolować i sprawdzać czego ona potrzebuje.
Godzinne spacery są jednak za długie.
Wybierać miejsca spokojne,bez psów
(to najtrudniejsze).
3.Nagradzać za spokój.
4.Nie głaskać jej i nie szukać z nią kontaktu gdy jest pobudzona bo dostaje wtedy to co chcę- uwagę.
5.Nie reagować gdy psy ustalają hierarchię.
Oni sobie sami poradzą.Krew się nie leje.
Ona musi się nauczyć kto tu rządzi.
5.Zostawiać tak jak na początku ubrania z moim zapachem(znowu zaczęła wyciągać moje buty).
6.Usunąć wszystkie piszczące zabawki,które ją dodatkowo pobudzają.
7.Czekać i być cierpliwym;):)
To najtrudniejsze.

Jest plan i zaczynamy według niego działać. 
Dziś już zastosowałam rady behawiorystki i jest lepiej.Była dwa razy w areszcie i faktycznie się wyciszyła.

Jest nadzieja...

A to obecnie nasz modeliny pies Kuzyn❤️🤭



Pozdrawiam Tangerina;)

1/19/2026

Konsultacja behawioralna

Udało nam się umówić na bezpłatną konsultację po adopcji w Marchewkowym psie.Mam nadzieję,że dostaniemy jakieś konkretne rady jak sobie z małym gnojkiem radzić.
Na ten moment wydłużyłam spacery,kupiliśmy rogi i patyki z drzewa kawowca.
Dziś dom bez zniszczeń ale za to z koszmarnym pogryzieniem się psów rano.
Musiał ją mocno ugryźć bo zapiszczała ale nie odpuściła. Idzie na żywioł jak kamikadze.
Behawiorystka wstępnie powiedziała,że ona ma typowo szczenięce zachowania więc może być młodsza niż zakładamy.
Jest wysterylizowana,więc cieczkę juz miała.
Zobaczymy...


Pozdrawiam Tangerina;)
Kontakt z DT

1/17/2026

Kontakt z DT

Po powrocie z miasta zastaliśmy pobojowisko na dywanie.
Przed wyjsciem zabrałam koszyk z rzeczami,które ostatnio masakrowała pod naszą nieobecność.
Niestety zainteresowała się rzeczami z drugiego koszyka.
Wybebeszyła z niego wszystko i poniszczyła.
Musiałam ją szybko wyprowadzić bo mój mąż się wkurzył na maksa.
Poszłyśmy na długi spacer.
Gdy wróciliśmy on rozmawiał z opiekunką z DT.Najpierw wysłał jej zdjecie,a potem zadzwonił.Niestety nie była to przyjemna rozmowa.Pani usilnie starała się nas przekonać,że nie mieli z nią żadnych problemów i przerobili juz kilkadziesiąt psów i nigdy nikt nie narzekał.
Podczas rozmowy Pani przyznała,że Sparata była z nimi w domu ok 1-2h dziennie!
Nie dostaliśmy takiej informacji przed adopcją!Owszem wspominała,że pod ich nieobecność była na dworze ale nie cały dzień!To wyglada na to,że wieczorem wracali z pracy,dawali jeść i na tym kończyła się ich opieka.
Mąż musiał się rozłączyć bo Pani się mocno nakręciła,prawie jak Sparta po spacerze.
Nie wiem co bedzie dalej.
Codziennie budzę mnie ich walki.
Zostawiam zabawki,walczą o zabawki,zabieram,chata zdemolowana.
Dziś miala mnóstwo zabawek co nie przeszkodziło jej w demolce.
Czytam i czytam i jest taki chaos jeśli chodzi o szkolenie psów w internecie,że już się pogubiłam.
To nie jest lęk separacyjny bo ona potrafi coś zniszczyć gdy siedzi obok mnie.
Wygląda na to,że potrzebuje więcej aktywności.Muszę ją wymęczyć.
Wydłużę jej spacery maksymalnie,a jak się zrobi cieplej to zacznę z nią biegać (może)).
Zamówiliśmy im rogi do gryzienia.
Jest ciężko i będzie ciężko.
Kuzyn był trudny ale ona go boję na głowę.


To akurat jej koc ale nasze nie wyglądają lepiej.








Pozdrawiam Tangerina;)

1/15/2026

Eskalacja

Wczoraj doszłam do ściany.
To co Sparta wyprawia rano to się w głowie nie mieści.
Zaczyna się gdy wchodzę rano do salonu.
Jest maksymalnie pobudzona.Zaczyna szczekać choć ją ignoruję i nic nie działa.
Kolejny rzut wyjście na spacer i powrót.
Wczoraj już się poddałam.
Wszystko wymusza szczekaniem.
Opiekunka z DT mówiła,że ona sobie lubi pogadać. Teraz jak sobie o tym myślę to szlag mnie trafia bo ona porostu wszystko wymusza szczekaniem.
Behawioryści każą ignorować ale jak mam ignorować gdy ona zaczyna szczekać o 6 rano.Mieszkam w bloku nie na wsi!
Umówiłam się z mężem,że on niestety przed pracą wychodzi z nią,ja z nim.
Postanowilismy też oduczyć ją wchodzenia na łóżka,sofy,fotele Mamy pogryzione wszystkie koce.
Trochę inny był pomysł na tego psa ale nie spodziewaliśmy się,że ona bedzie tak trudna.
Kupiliśmy kamerę.
Wczoraj przejrzeliśmy zapis.
Tylko kładziemy się spać,ona zaczyna łazić po domu i kombinować.
Kuzyn oczywiście śpi jak dziecko.
Zaczęła szarpać dywan to Kuzyn ją sprowadził do parteru.
Zamiast Netflixa wieczorem oglądamy nagrania z kamery;)
Minęły dwa miesiące,a ona w sumie niewiele się nauczyła.Jest bardzo reaktywna,wiecznie pobudzona,nie potrafi odpoczywać.
Miałam jechać z nią na ferie ale wezmę Kuzyna bo ona jest nieobliczalna.
Nie chcę się stresować,że coś zniszczy.
Kuzyn zrobił się potężny.Ostatnio nam zerwał smycz ale jego jestem pewniejsza.
Na bank nic nie zniszczy,zostanie sam na chwilę i obroni w razie czego;)
Szkoda mi go bo Sparta zmieniła jego życie w piekło.Nie tak to miało wyglądać..
Wzięłam ją dla niego.
Teraz trzeba ogarnąć ten bałagan.





Pozdrawiam Tangerina;)
Wielki powrót SIBO

1/13/2026

Wielki powrót SIBO

Sibo powróciło.
Od dwoch tygodni mam nasilone objawy.
Duży brzuch i koszmarny dyskomfort.
Zaparcia i cała reszta..

Wczoraj obejrzałam Dojrzewanie.
Jak film wszedł na ekrany i zrobił się szum jakoś nie miałam ochoty go oglądać.
Muszę przyznać,że szarpnął mną dość mocno.
Może dlatego,że pracuję z dziećmi i często słyszę,,że to na pewno nie moje dziecko".
Jak widać często stając na rzęsach nie mamy na wszystko wpływu.
I szlag mnie trafia jak w internecie wylewa się szambo na rodziców,których dzieci dopuściły się zbrodni.
Wszyscy by ich wieszali na najbliższym drzewie.Bo to ich wina!
Wiem jak okrutne potrafią być dzieciaki.
Wiem też jak ciężko jest zrozumieć rodzicom i uwierzyć,że ich dziecko może zrobić coś okropnego.Czytałam komentarze po zabójstwie dziewczynki z Jeleniej Góry i byłam przerażona.Wszyscy wiedzą już jak było i wydali wyrok.A co gdyby to ich dziecko dopuściło się tej zbrodni?
Czy też byliby tacy kategoryczni?
Nie znamy drugiego człowieka na 100%, ba nawet nie znamy go często na 50%.
Ile razy dziecko patrząc w oczy mówiło,że czegoś nie zrobiło,a potem pękało jak kruchy lód bo nie dawało już sobie rady..
Nikogo nie tłumaczę ale zawsze staram się zrozumieć dlaczego?
Tak łatwo nam oceniać i wydawać wyroki.
Czyny są etapem końcowym.
Dużo rozmawiam z dzieciakami i wiem ile muszą znosić.Jak ciężko im czasem samym ze sobą.
Ten film mnie rozwalił.
Młody człowiek zagrał tak przekonywująco,że nadal jestem w szoku.

Czuję się ostatnio mega nakręcona.
Wpadam w jakieś skrajności.
Od płaczu bo totalną rozpierduchę.
Gdybym była bombą miałabym króciutki lont.
Zastanawiam się co się dzieję.
Czy to jakieś przeciążenie?
Pod koniec stycznia mam wizytę u psychiatry.Zaleciła mi ją psychoterapeutka.
Muszę jej o tym powiedzieć bo czuję się wykończona.
Może też nieustającym dymem,związanym z psami.Jest mała poprawa ale dosłownie malutka.Codzienna orka...



Koleżanka mnie przeprosiła.
Cały weekend chodziłam struta.
W poniedzialek na świeżo postanowiłam to wyjaśnić.Miałam wrażenie,że nie bardzo czuła że postąpiła  niewłaściwie (mało powiedziane ).Dopiero jak powiedziałam jej co czułam w związku z tą sytuacją,zrozumiała i przeprosiła.
Ulga.




Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger